niedziela, 6 grudnia 2015

Słowa sprostowania do poprzedniego postu.

Tym razem chciałabym ominąć dość kontrowersyjne tematy, które zawarłam w poprzednim poście. Byliście trochę zniesmaczeni i zdziwieni Bechabazi, zarzucając mi, że interesuje mnie kultura pedofilów. Otóż nie, każda kultura ma swoje zalety i wady, rzeczy, którymi osoby żyjące w tej kulturze mogłyby się poszczycić, ale także są aspekty, które woleliby przemilczeć. Warto też zaznaczyć, że Zachodnia kultura różni się od Wschodniej diametralnie.
Prorok Mohamed miał żonę, Aiszę, z którą małżeństwo zostało skonsumowane, gdy miała 9 lat. Wtedy nie było to żadnym problemem, można by rzec, na porządku dziennym. Wielu z was może się oburzyć, że przecież żyjemy w cywilizowanym świecie, z "cudowną" demokracją. No właśnie, jednak nie. W znaczącej ilości krajów muzułmańskich obowiązuje prawo szariatu, zgodnego z nauką Allaha, której spadkobiercą został Mohamed, a on zaś, jako że był niepiśmienny, przekazał proroctwa przedstawione mu za pomocą anioła Gabriela, swoim uczniom, później spisane i znane nam dzisiaj jako Koran. Muzułmanie stawiają sobie Mahometa za wzór.
Nawiązując jeszcze raz do Bechabazi, jedna z Amerykańskich socjologów, Anna Maria Cardinalli miała za zadanie zobaczyć i opisać homoseksualne skłonności plemiona Pasztunów w Afganistanie.

"Cardinalli doszła do wniosku, że w przypadku Pasztunów ma do czynienia z homoseksualizmem nie wynikającym ze skłonności naturalnych, ale uwarunkowanym kulturowo. Jest to po prostu pewien zwyczaj, który trwa od pokoleń. Doszła do takiej konkluzji m.in. dlatego, że zbyt duża część populacji jest zaangażowana w tego typu relacje (może to być nawet ponad połowa plemienia). "

Nie chcę z żaden sposób bronić ich zachowania, jednak należy zdać sobie sprawę, że to co dla jednych może być zupełnie normalne, dla innych powodować konwulsje z obrzydzenia.

sobota, 28 listopada 2015

Garść ciekawostek o świecie arabskim

Salam Alejkum! 

Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że prowadzenie bloga będzie takie ciekawe,
a to głównie dzięki Wam! Nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo cieszę się z każdego Waszego komentarza napisanego tutaj. Mam kilka pomysłów na tematy postów, ale jeśli macie jakieś sugestie co do tematów, które chcielibyście abym poruszyła, piszcie na dole! 
No dobrze, dość tego podlizywania się :)

Jako że Bliski Wschód i cały świat arabski jest bardzo osobliwy, chciałabym przybliżyć Wam trochę jego wspaniałą odmienność i ciekawe rzeczy, których raczej nie doświadczycie na Zachodzie. No więc zaczynajmy.


Kalendarz muzułmański: 

W świecie islamu nowy rok zaczął się.... 14 października! Rok też różni się od naszego, gregoriańskiego, gdyż w gazetach w którymkolwiek kraju Bliskiego wschodu będzie widniała data 1437! Muzułmanie odliczają początek naszej ery od hidżry, czyli początku wygnania Mahometa z Mekki i podróż do Medyny, które miało miejsce w 622r.
Początkiem tygodnia jest niedziela, a świętym dniem- piątek. Nie jest to wolny dzień od pracy, jednak np. szkoły są wtedy zamknięte. Nowy dzień rozpoczyna się wraz z zachodem słońca, a nie jak u nas, od wschodu. 

Restrykcje dotyczący Hadżdżu:

Hadżdż to pielgrzymka do Mekki, obowiązująca każdego muzułmanina przynajmniej raz w życiu. Bardzo ciekawe są restrykcje obłożone na uczestników tej uroczystości. Muzułmanie przed wejściem do miejsca modlitwy w Mekce muszą wprowadzić się z stan "Ihram", czyli takiego uświęcenia. Obowiązuje ich taki strój: 





Zakazane jest wykonywanie węzłów w stanie "ihram", dlatego nie można zakładać butów ze sznurówkami, odraz odzieży ze szwami. Sandały też nie powinny mieć żadnych szwów. Kostki muszą być odkryte. Czytałam gdzieś, że pielgrzymi nie mogę mieć na sobie bielizny, ale nie jestem tego pewna, sprawdzić nie mogłam osobiście :D
Nie powinno się używać perfum, mydeł zapachowych, czy nawet dezodorantów! 


Najwyższy budynek świata:

Tym zaszczytnym mianem może pochwalić się Burdż Chalifa znajdująca się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, której wysokość wynosi aż 829 metrów! Myślę, że wielu z Was bałoby się spojrzeć z takiej wysokości na ziemię. Zapiera dech w piersiach, prawda?




Pedofilia, która jest legalna:

Tak, dobrze przeczytaliście. Jest to niechlubna część kultury arabskiej, o której pewnie nikt z Was nie słyszał. Baczebazi to spotkania dorosłych mężczyzn w Afganistanie i Pakistanie, dla których tańczą młodzi chłopcy często ubrani w kobiece ubrania. Potem mężczyźni płacą z noc spędzoną z chłopcem. Jest to praktykowane w dzisiejszych czasach i nikt nie jest za to karany, gdyż uważa się to za rodzaj tradycji.






   




sobota, 21 listopada 2015

Moda w Iranie na przestrzeni XX wieku


Pewnie większość z was myśli, że ubiór w państwach islamskich był zawsze restrykcyjny a kobiety nosiły długie, ciemne suknie oraz chusty zakrywające włosy i nawet twarz. I tu was zaskoczę! Bardzo dobrym przykładem będzie Iran, który podczas XXw. zmieniał się bardzo dynamicznie.

Teraz czas na trochę historii, bo warto jest zaczerpnąć wiedzy na temat władzy w tym kraju. Na początku XX wieku Iran był monarchią, gdzie władzę objął szach (taki arabski odpowiednik króla), ten stan rzeczy trwał aż do rewolucji irańskiej w 1979, ale o niej później.

Podczas ok. 54 lat panowania monarchii na tronie zasiadał najpierw ojciec, a potem syn- Mohammad (cóż to za nietypowe imię) z dynastii Pahlawi. Ich rządy obejmowały szereg reform, które miały doprowadzić do zbliżenia kraju do zachodnich, europejskich mocarstw m.in. zmodernizowanie państwa, poprawienie higieny Irańczyków. Jako że byli oni przeciwni łączeniu kraju z religią, był on o wiele bardziej liberalny niż obecnie.

Kobiety miały o ogromne ilości swobód. Mogły chodzić w krótkich spódniczkach, robić bajeczne fryzury czy palić papierosy!

 





Mówiłam! Wyzwolone, szczęśliwe kobiety. Iranki z tamtego okresu mogą poszczycić się takimi zdjęciami, które pozostały tylko historią, niestety. 

Rewolucja z 1979 roku zmieniła bardzo wiele w ich życiu. Po objęciu władzy przez Chomeiniego Iran przekształcił się w republikę islamską, która stała się państwem religijnym. Z ulic zniknęły kolorowe ubrania, czy sklepy zachodnich marek. Czas było zejść na ziemię i  "odpokutować" ten czas wyzwolenia.



Obecnie nie jest już tak restrykcyjnie jak w czasie po rewolucji. Jednak nadal muszą nosić hidżaby i ubrania zakrywające ręce i nogi. Nie muszą za to ubierać się w abaje (czarne, szerokie suknie). Młode dziewczyny zakładają bluzki i spodnie, a kobiety starsze, co zauważyłam, wciąż wybierają abaje. Należy pamiętać też o czadorze, który obowiązuje wszystkie kobiety wchodzące do meczetu.




tak wygląda czador


Aby skończyć optymistycznie, chcę zaprezentować wam suknie, które kobiety mogą nosić podczas prywatnych spotkań wśród samych kobiet. Prezentują się obłędnie w porównaniu do codziennego, szarego stroju.


Jeśli chcecie zobaczyć ewolucje fryzur kobiecych w iranie zapraszam do kliknięcia w ten link:

Dodatkowo zachęcam do obejrzenia programu "Kobieta na krańcu świata", który opowiada historię irańskiej piłkarki: "Kobieta na krańcu świata"

niedziela, 15 listopada 2015

Kuchnia arabska

W tym poście chciałabym przybliżyć wam potrawy wybranych krajów. Bynajmniej nie będzie to bigos czy pierogi. Kuchnię arabską możemy podzielić na bliskowschodnią i śródziemnomorską.
Wschodnia kuchnia obejmuje obszary pustynne (m.in. Irak, Turcja, Pakistan, Jemen, Iran) i składa się głównie z potraw mięsnych- baraniny jako że przez Koran zabronione jest jedzenie wieprzowiny uznawane za zwierze nieczyste.
Śródziemnomorski obszar to Tunezja, Libia, Maroko, Algieria. Tu potrawy opierają się głównie na warzywach, rybach, owocach.
Ciekawostką jest, że nasze "ukochane" ziemniaki używane są bardzo rzadko tylko w sałatkach! Ale za to pomidor jest u nich bardzo znaczący, za względu na występowanie w różnego rodzaju sosach i zasmażkach.


Pita:
Mogę się poszczycić robieniem takiego cudu dla podniebienia. Jest to taki "placek", którego składnikami są tylko woda, mąka i drożdże. Całkiem proste do zrobienia i jakie pyszne! Często pita jest dodatkiem do sosów, zwłaszcza ostrych. Ugniecione ciasto dzieli się na części tworząc z nich okrągłe placuszki, które kładzie się na bokach kamiennego rozgrzanego kotła.




Hummus:
Ta potrawa to kanon zarówno kuchni arabskiej jak i żydowskiej. Kwestia jego pochodzenia jest sprawą sporną między dwoma obszarami. Kulinarna wojna spowodowała rywalizację między Izraelem i Libanem na największy talerz hummusu. Udało się to tym drugim, którzy przygotowali aż 10 452 kilogramy tej potrawy! Jej głównym składnikiem jest ciecierzyca. Oczywiście występują różne dodatki do niej między innymi czosnek, oliwa, pasta sezamowa czy sok z cytryny. Danie polecałabym weganom, ponieważ głównymi składnikami są rośliny.
Ps: Można kupić hummus w Biedronce, której smak podobno jest na wysokim poziomie!




Falafel:

Kolejna potrawa dla wegetarian- do tego leniwych. Zamoczoną ciecierzycę należy zmielić i dodać aromatyczne przyprawy, na przykład: pokrojoną cebulkę, czosnek, kminek, kolendrę, kardamon, chili, cynamon i ulepić z nich kuleczki. Ostatnim etapem jest smażenie najlepiej na oleju rzepakowym. Domowy falafel jest niezwykle chrupiący i przepyszny!



Tażin:
Czas na danie dla mięsożerców. Jest to typowo Iracka potrawa, gdyż zaraz po Egipcie jest on największym producentem daktyli na świecie, ale również jest popularne w Maroku. Mięsem używanym do przygotowanie tażinu jest baranina, czasem spotykany jest z rybą i kurczakiem. Ciekawym dodatkiem do potrawy jest miód, który nadaje potrawie słodkiej nuty. Na zdjęciu mięso oprószone jest ziarnami sezamu.


Mahalabia:
Na koniec bardzo prosty deser, niezwykle popularny w Egipcie i Arabii Saudyjskiej. Niesamowicie szybki do wykonania- potrzeba około 15 minut czasu. Zbliżony jest on do naszego budyniu, jednak robiony w domowy sposób bez kupowania go w torebce! Składniki: mleko, skrobia kukurydziana, cukier i woda różana (można zastąpić ją laską wanilii)- lokalny produkt kuchni arabskiej.


Jak widać kuchnia arabska różni się od naszej, polskiej. Myślę, że to nie ostatni wpis z serii kulinarnej. Jeśli zachęciłam cie do spróbowania któregoś z przedstawionych wyżej dań, daj mi znać w komentarzu! 






sobota, 14 listopada 2015



Marhaban!


Witam was na moim blogu, który będzie poświęcony kulturze Bliskiego Wschodu. Jeśli, tak jak ja, interesujesz się historią krajów, architekturą, zawiłościami geopolitycznymi (co za wstrętna nazwa!) to zastań ze mną na dłużej. Obiecuję, że nie będę przynudzać i będziemy się razem świetnie bawić, ale i również poznawać tamten niezwykle interesujący obszar na Ziemi.

Kraje arabskie kryją za sobą przepiękne tajemnice, które tylko czekają na ich odkrycie!